Dlaczego nie mogę się tego nauczyć?

W przededniu długiego weekendu majowego wszyscy powoli zaczynają już myśleć o ocenach końcowych. Wraz z początkiem maja, rozpocznie się wzmożona fala sprawdzianów i popraw, a co za tym idzie emocji związanych ze szkolnymi sukcesami i niepowodzeniami. Ostatnio jedna z uczennic zadała mi bardzo ważne pytanie: Proszę pani, dlaczego ja nie mogę się tego nauczyć?

Ewoluujące obowiązki. Nauczyciel u progu końca roku szkolnego

Zakończenie roku szkolnego za pasem. Przed nami jeszcze tylko piękny maj, a zaraz po nim czerwcowa zawierucha związana z ostatnimi sprawdzianami i wystawieniem ocen. Dla każdego nauczyciela to bardzo intensywny okres, w którym warto zaplanować sobie dokładnie wszystkie obowiązki. Co zrobić, by nie zagubić się w gąszczu żółtych karteczek i przypomnień generowanych przez kolejną cudowną aplikację zainstalowaną na smartfonie?

Po co i jak czytać?

Praca z małą grupą dzieci mających problemy z czytaniem ze zrozumieniem skłoniła mnie do podzielenia się kilkoma refleksjami na temat technik rozwijania ważnej umiejętności czytania, które zdały egzamin w grupie oraz równie dobrze sprawdziły się na moich członkach rodziny.

Czytanie rodzinne


Już w pierwszych klasach szkoły podstawowej byłam wierną użytkowniczką zasobów lokalnej filii Miejskiej Biblioteki Publicznej. Zdarzało mi się całą ostatnią lekcję poświęcić na planowanie kolejnej wizyty w bibliotece. Uwielbiałam myszkować między regałami, w poszukiwaniu idealnej książki lub kasety z nagraniem, które dzisiaj nazwalibyśmy zapewne audiobookiem. Niestety moje dzieci zupełnie nie odziedziczyły miłości to lektury. Oznacza to, że czytanie jest dla nich wyłącznie obowiązkiem, dla mnie za kolejnym zadaniem pedagogicznym.

Schowaj telefon swojego dziecka (swój czasami też). Nauczyciel radzi rodzicom (4)

W październiku rozpoczęłam kolejne studia podyplomowe, bardzo słabo związane z tym, co robię obecnie i mocno wyprzedzające mój stan wiedzy. Zdarza mi się, że naprawdę nie do końca rozumiem, co mówią do mnie wykładowcy. Zdarza mi się też, że wówczas zupełnie odpływam do świata pełnego przystępnej wiedzy, ciekawych informacji i nowinek towarzyskich, jaki oferuje mi mój smartfon.